cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza 2004-03-23 18:24:21
cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza
cisza cisza

cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza cisza
skomentuj (2)
ho, ho ho! Merry christmaS 2003-12-11 19:55:11
Okrótnie nie chciało mi się nic pisać, ale jak juz święta idą, to może by się wreszcie przydało...Ostatnio, nawet nie miałam weny przy pisaniu pracy konkursowej z polskiego, więc proszę nie wymagać zbyt wiele. Mógłby być problem z dzieleniem się opłatkiem przez internet, dlatego już teraz życze wszystkim wesołych świąt!

Myślę, ze żeby nadrobić tak długą nieobecność na blogu, powinnam napisać współmiernie długa notke, ale że jestem leń i mi sie nie chce więc nie bedę tego robiła!!!
skomentuj (6)
Aaa, widziałam ogromniaste swietliki!!!! 2003-08-03 21:15:31
Wczoraj wieczorem poszłam do mojej siostry do pokoju bo nie słyszalam co do mnie mowiła, ale gdy tam weszłam tez nie mogłam jej słuchac bo moja uwage przyciagneło cos za oknem. Podeszłam wiec i odchyliłam firanke i nie mogłam uwierzyc własnym oczom. tuz, tuz obok, wokoło latarni latały dwa przecudnej urody świetliki, no najprawdziwsze!!! tzn ja tak mysle ze to one, bo przeciez wczesniej nigdy swietlika na zywo nie widzialam. w kazdym razie jeden był wiekszy, bo chyba wielkosci fioletowej śliwki, a drugi mniejszy, tak przez prawie połowe, a jak naprawde tak slicznie migotliwie latały. Odwazyłabym sie nawet stwierdzic ze dawały porównywalnie tyle swiatla, co ta latarnia. Sama nie wiem ile czasu zlecialo podczas gdy ja stalam i gapilam sie na nie!!

Potem poszłam jeszcze po mame zeby tez sobie zobaczyła, ale jak wróciłam juz ich nie było:(( no i moja mama straciła niepowtarzalną okazje zeby w srodku miasta przed oknem zobaczyc swietliki-giganty, no tak juz to jest, tylko niektórzy sa wybrani do przezycia takich wrazen. Swoją droga to ciekawy zbieg okolicznosc ze przyleciały w dzien po tym jak magda przywiozla mi znad morza fluoryzujacą branzoletke, jak to w jej zwyczaju oczojebną oczywiscie!!! Czyżby wlasnie ona przyciagneła jak za sprawą manesu te przecudnej urody świetliki. A może one sie w niej zakochały, oh mam nadzieje ze nie zlamalam im serduszek. A tak na poważnie to wlasnie teraz tez latają swietliki, tyle ze "nieco" mniejsze!!!
skomentuj (7)
basenik 2003-07-25 11:28:15
Wczoraj byłysmy na baseniku z katcherina, troche było duzo ludu, no ale co tam. Spotkałyśmy tez siare!!! No i bawiłysmy sie piłeczka taka z boba budowniczego, ale potem nie miałysmy co z nia zrobic, wiec, rzucałysmy ja do przodu, a te ludziska to takie uczynne sie zrobiły, ze nam od razu podawały, pewnie, a taki jeden to sie rzucal przez pół basenu, za nasza piłka,tj siary, zeby nam ja dostarczyc spowrotem, ze asz chyba zadyszki


chłopak dostał, no ale piłke odzyskałysmy. Ha, grunt to skutek koncowy!!! Potem jak jusz sara poszła to sie z katcheriną scigałysmy, ale oczywiscie tyle było ludzi ze sie w lini prostej przez basen przepłynac nie dało, dlatego takie slalomy wyczyniałysmy. No to chyba koniec bo przeciez nie bede zdawac relacji, z tego jak jadlysmy hamburgery,no nie?
skomentuj (3)
nad wodą~~~~~~ 2003-07-22 16:50:39
Dzisiaj i wczoraj spędzałam czas nad wodą dokładnie w żabnie. wlasciwie oprócz lezenia i jedzenia lodów i hamburgerów nic nie robiłam, chyba zeby liczyc meczenie jeszcze władcy pierscieni, ale za to pogoda była ładna, a nawet bardzo ładna. Słoneczko tak piekło ze az trzeba było chodzic pod prysznic zeby sie ochłodzic. chociaz dzisiaj pod koniec złapał nas deszcz, no i sie nie za bardzo opaliłam. Do bajorka tez nie wchodziłam, bo woda miała taki zachęcająco sino-koperkowo-brazowy odcień.

Ale fajnie wygladało jak sie ludzie uwijali, no po prostu jak mruweczki, zreszta my tez sie szybko zapakowalismy do samochodu, no ale człowiek nie z cukru nie roztopi sie. Tak ja to nie mam talentu do pisania długasnych notek, no wiec dlatego ta tez nie poraza długością, ale no bo jak nie mam o czym pisac to po co zanudzac, no nie?
skomentuj (0)
Promyk Słońca 2003-07-17 22:26:52
Ładna pogoda od razu pobudziła mnie do życia, postanowiłam zacząć tworzyć, ha. Usiadłam u siostry przy biórku, (no co bede u siebie bałąganić) rozłozyłam pastele, siegnełam po album i pogrązyłam sie w rysowaniu. Otworzyłam sobie potem jeszcze okno i właczyłam muzyczke, bosko! Słoneczko przygrzewało, no tylko sie odpężyć, miałam zamiar sie tez poopalać na balkonie, ale sie rozmyśliłam...po co sobie psuc nastrój, prażac się, żeb potem polała mnie głowa.Tak mi upłynął kolejny dzień wakacji, ale zuwazyłam ze słonce dodało mi pozytywnej energii, dlatego nie ma to jak ładna pogoda i wolny czas.........no prawie wolny, bo poetem mama wyciagneła mnie jeszcze na działke.
skomentuj (1)
...Ciągle pada... 2003-07-14 09:28:57
czas wakacji mija nieubłaganie, a ja oprócz wyjazdu
na wegry nic nie zrobiłam, no bo miałam zapisać sie na
tenisa, ale cuz, na takiej pogodzie to sobie chyba nie
pogram; miałam sie zapisac na plastyke, ale ten malarz
gdzieś wyjechał, na podórko tez nie bardzo jest jak wyjść,
ani na rowerze pojeżdzić, nawet na sklepy nie bardzo...
tak więc jestem zmuszona pozostać w domu, a tutaj
trzy alternatywy pozostaja: ksiązka, internet,telewizja.
Dla człowieka o wiekszej niż ja inicjatywie może znalezienie
lepszego zajecia byłoby możliwe, ale dla mnie... Tak
więc z trojga złego wybieram książke, to przynajmniej wersja
dla mojej mamy, jakby się pytała, ale na razie jeszcze
mam kilka sprawek do zrobienia w sieci(ale to dostojnie brzmi).
Chyba zostanę zaklinaczem deszczu, tak! to moje nowe powołanie.
skomentuj (4)
* * *
|design by a-gunia for szablony a-guni|